sobota, 27 listopada 2010

FORFITER ATTACK w Piernikowie








5 komentarze/y:

jukejka pisze...

ja z moimi dziewczynami robiłam gingrebready :) ale do świąt nie doczekają niestety...

Beata pisze...

o! tez zrobiłam pierniczki:)
ale Twoje jakies..zgrabniejsze:)

Zbyszek pisze...

Ten Twój forfriter jakiś taki krótkonogi... Ciekawe jak smakował :>

Anonimowy pisze...

Give him a chicken! :-)

Anonimowy pisze...

Jest piękny, it's beautiful:-)