
FRUZIA, imię tymczasowe, bo na kici kici nie reaguje, na Fruzia też nie:-)
Kociak, samiczka, siedziała pod drzwiami garażu na osiedlu i strasznie wrzeszczała. Brudna, zziębnięta, głodna.
Wzięłyśmy ją, bo inaczej pewnie nie przeżyłaby nocy, ale zostać może tylko kilka dni.
Koteczka jest malutka, wygląda na ok. 4-5 miesięcy, biała w łaty, nie całkiem długowłosa, ale futerko troszkę dłuższe niż normalnie, bardzo miła przytulanka.
Musiała być chyba w domu, bo absolutnie nie jest dzika.
CECHA SZCZEGÓLNA: LIŻE PO RĘKACH, serce się kraje
Szukamy dla niej dobrego domu, najlepiej w Lublinie lub okolicach, ale ewentualnie też w Warszawie i okolicach - dowieziemy. To śliczny, młodziutki kociak.
tel. 695 510 560




















































